środa, Grudzień 19, 2018
Strona domowa > Aktualności > Mężczyzna i zdrowie > Pęcherz nadreaktywny – o czym trzeba wiedzieć?

Pęcherz nadreaktywny – o czym trzeba wiedzieć?

Jak wynika z badania „Zdrowa ONA”[1] zrealizowanego na zlecenie firmy Gedeon Richter tylko co piąty mężczyzna powyżej 40. r. ż. (18%) zna definicję pęcherza nadreaktywnego. To niepokojące dane, dlatego zapraszamy do zapoznania się z najważniejszymi aspektami związanymi z tym schorzeniem, które przedstawimy wspólnie z ekspertami programu „Zdrowa ONA”.

Zacznijmy od definicji

Definicja pęcherza nadreaktywnego (ang. overactive bladder) obejmuje zespół objawów, które związane są z fazą gromadzenia moczu i opróżniania pęcherza moczowego. Najczęstszym objawem, na który skarżą się osoby cierpiące na to schorzenie jest częstomocz, który występuje u ponad 85% pacjentów. Nieco rzadziej może wystąpić uczucie parcia połączone lub nie z nietrzymaniem moczu. U części pacjentów, szczególnie tych starszych, nietrzymanie moczu będzie dużo częstsze. Trzecim charakterystycznym objawem jest częstomocz nocny, czyli nokturia, o której możemy mówić, jeśli pacjent jest zmuszony opróżniać pęcherz częściej niż dwa razy w ciągu jednej nocy – wyjaśnia dr Piotr Kryst, urolog.

Przede wszystkim badania

Rozpoznanie pęcherza nadreaktywnego polega na stwierdzeniu w wywiadzie obecności takich objawów jak częstomocz, parcia naglące i nietrzymanie moczu oraz na wykluczeniu innych patologii mogących maskować czy naśladować objawy OAB (overactive bladder).

Ważnym elementem jest zebranie wywiadu, przełamanie bariery wstydu i braku chęci mówienia o swoich objawach oraz zebranie wszystkich informacji dotyczących dolegliwości ze strony dróg moczowych występujących aktualnie i w przeszłości (przebyte zabiegi operacyjne, stosowane leczenie farmakologiczne, występowanie nawracających infekcji układu moczowego potwierdzonych wynikami posiewu moczu). Ważnym elementem jest również wypełnienie dzienniczka mikcji i ocena częstotliwości występowania oraz nasilenia parć naglących. Zebranie wywiadu powinno być połączone z badaniem przedmiotowym obejmującym badanie jamy brzusznej z oceną bolesności w rzucie pęcherza moczowego. Istotnym elementem badania jest badanie neurologiczne z oceną odruchu opuszkowo-jamistego i odruchów ścięgnistych z kończyn dolnych. Z dodatkowych badań powinno się wykonać badanie ogólne moczu, posiew moczu, USG układu moczowego z oceną zalegania moczu po mikcji, ewentualnie uretrocystografię i/lub uretrocystoskopię.

Zbierając wywiad z pacjentem należy również potwierdzić lub wykluczyć współistnienie trzech grup czynników usposabiających do występowania OAB:

  1. Czynniki nasilające objawy:

– otyłość

– cukrzyca

– nadużywanie substancji zawierających kofeinę

– nadmierna ilość przyjmowanych płynów

U kobiet również:

– obniżenie narządu rodnego

– atrofia urogenitalna

  1. Czynniki mogące wywoływać objawy OAB:

– zakażenia dolnych dróg moczowych

– guzy pęcherza moczowego

– cukrzyca

– choroby układu krążenia

– schorzenia neurologiczne (choroba Parkinsona, stwardnienie rozsiane)

  1. Inne czynniki, takie jak:

– demencja

– stosowane leczenie farmakologiczne

– zaparcia

– przebyta radioterapia narządów miednicy mniejszej

Pora na leczenie – nie tylko u panów

Farmakoterapia polega przede wszystkim na przyjmowaniu leków ograniczających nadmierne skurcze pęcherza. W opornej na leczenie nadreaktywności pęcherza stosuje się też metody chirurgiczne, mające na celu odnerwienie tego narządu. Są to jednak zabiegi inwazyjne traktowane jako ostateczność – tłumaczy dr Kryst. Warto pamiętać, że pęcherz nadreaktywny to schorzenie, które dotyka również kobiety. Z badania “Zdrowa ONA” wynika, że ponad 56% mężczyzn nie potrafiła wypowiedzieć się jednoznacznie na ten temat tego, czy schorzenie występuje wyłącznie u mężczyzn (zaznaczyła odpowiedź „Nie wiem”)[2]. I dodaje – Można jednoznacznie stwierdzić, że rozpoznanie pęcherza nadreaktywnego wydaje się z jednej strony prostym do „wychwycenia” i postawienia rozpoznaniem objawowym, z drugiej zaś strony wymaga bardzo uważnej współpracy pacjenta(-ki) i lekarzy różnych specjalności. Wybór metody leczenia wymaga stałej kontroli, systematycznej współpracy na poziomie lekarz-pacjent oraz potwierdzonej merytorycznie zmiany czy kontynuacji leczenia.

Na dzień dzisiejszy możemy wyróżnić następujące metody leczenia pacjentów z rozpoznaniem pęcherza nadreaktywnego:

– zmiana trybu życia – obejmuje prawidłowe zasady spożywania płynów, ćwiczenia mięśni dna miednicy w połączeniu z czynnościowym treningiem pęcherza moczowego oraz elektrostymulację w połączeniu z biofeedbeckiem,

– preparaty antymuskarynowe,

– miejscowa terapia estrogenowa (u kobiet),

– toksyna botulinowa,

– neuromodulacja,

– preparaty będące agonistami receptorów β-adrenergicznych,

– leki działające ośrodkowo.

Metody behawioralne

Na czym te metody polegają? Odpowiada ekspert programu “Zdrowa ONA”, psycholog Iwonę Haak – Metody behawioralne zalecane są w leczeniu pacjentów z łagodnymi objawami. Polegają na wypracowaniu wspólnie z pacjentem prawidłowych odruchów opróżniania pęcherza i przywróceniu odpowiedniego cyklu wypróżnień poprzez wymuszanie oddawania moczu w stałym rytmie (jednakowe odstępy czasu od poszczególnych mikcji). Wspomniane metody to ćwiczenia mięśni dna miednicy opisane przez Kegla oraz nauka reakcji na wystąpienie odczucia parcia poprzez wytworzenie rozluźnienia lub odwrócenia uwagi i wywołanie skurczu w innych mięśniach. Pacjent wspólnie z lekarzem powinni więc dążyć do wydłużania czasu pomiędzy mikcjami.


[1] Ogólnopolskie badanie zrealizowane w ramach programu „Zdrowa ONA” zainicjowanego przez Gedeon Richter, przeprowadzone w dniach 19-25 marca 2015 roku metodą internetowych zestandaryzowanych wywiadów kwestionariuszowych (CAWI) przez agencję SW Research. Dobór próby miał charakter losowy. W badaniu wzięło udział 800 osób (400 mężczyzn wieku powyżej 40. r. ż. i 400 kobiet w wieku powyżej 30 r. ż., których partnerzy skarżą się na dolegliwości związane z dolnymi drogami moczowymi).

[2] j.w.

VN:F [1.9.16_1159]
Rating: 0.0/5 (0 votes cast)

1 komentarz “Pęcherz nadreaktywny – o czym trzeba wiedzieć?

Dodaj komentarz