poniedziałek, 30 listopada, 2020
Strona domowa > Aktualności > Zdrowie kobiety > Farmakologiczne wywołanie porodu

Farmakologiczne wywołanie porodu

Praktyka okołoporodowa często pokazuje, że dziewięć miesięcy ciąży nie zawsze równa się dziewięciu miesiącom. Wcześniaki skracają pobyt w matczynym łonie, ale są też takie maleństwa, którym wcale nie spieszy się przybyć na ten świat… Co więc należy wiedzieć o indukcji, czyli wywoływaniu porodu?

Popularnym wskazaniem do wywołania porodu jest sytuacja, kiedy ciąża trwa sobie w najlepsze, chociaż jest już jakiś czas po terminie porodu. Chociaż wydłużony czas trwania ciąży stanowi jedną z najczęstszych przyczyn, to kolejnymi powodami indukcji bywają też choroby wikłające ciążę, podejrzenie niewydolności łożyska lub przedwczesne pęknięcie błon płodowych.

Zachodzący brak wskazania przybycia dziecka drogą operacji cesarskiego cięcia prowadzi do indukcji. Ze względu na metody przeprowadzenia wywołania ciąży dzieli się je na metodę naturalną oraz metodę farmakologiczną.

Zalecenia okołoporodowe oraz dobra praktyka zalecają każdej przyszłej matce podczas proponowania farmakologicznych metod wywołania porodu zaprezentować jej wszelkie ‚za’ i ‚przeciw’ wybranej procedury medycznej. Kobieta może wtedy świadomie wyrazić zgodę lub odmówić przeprowadzenia realizacji danej procedury w tej ważnej dla niej kwestii, jaką jest wywoływanie porodu.

W szpitalu sposób wywoływania porodu uzależniony jest od dojrzałości szyjki macicy. Szyjka macicy, która została oceniona na niedojrzałą wskazuje na zastosowanie prostaglandyn w wersji farmakologicznej.

Zabiegiem farmakologicznym stosowanym w indukcji jest zakładanie kobiecie cewnika Foley’a. Polega to na umieszczeniu w szyjce macicy cewnika. Na końcu urządzenia osadza się balonik wypełniony solą fizjologiczną. Jest to jednak dla kobiety niezbyt przyjemny sposób preindukcji. Cewnik ma doprowadzić do fizycznego rozwarcia szyjki, jak też stymuluje receptory. W ten sposób szyjka macicy samoczynnie się skraca i rozwiera.

Dojrzała szyjka macicy umożliwia przeprowadzenie kroplówki naskurczowej z oksytocyną. Tego typu indukcja wymaga częstego monitorowania przyszłej mamy kardiotokografem (KTG). Jeśli nie uda się doprowadzić do porodu za pierwszym razem, to nie należy się zniechęcać. Łącznie w ramach indukcji podejmuje się trzykrotne podanie kroplówki w celu wywołania porodu. Często trzecia próba indukcji okazuję się skuteczną.

Lekarz może w 38 tygodniu ciąży zaproponować przyszłej mamie oddzielenie dolnego bieguna pęcherza płodowego. Zabieg wykona podczas badania wewnętrznego. Okazuje się, że oddzielenie dolnego bieguna pęcherza płodowego zmniejsza prawdopodobieństwo konieczności przeprowadzenia indukcji porodu.

Dodaj komentarz